Badanie rynku live streamingu 2020 już dostępne, pobierz teraz!

Zagraj tę melodię właściwie - dowiedz się, jak grać muzykę podczas streamowania bez naruszania praw autorskich

Wyobraź sobie setki widzów zaangażowanych w oglądanie, jak rozgrywa się Twoja epicka bitwa, kiedy nagle światło gaśnie i stream zostaje przerwany. Widzowie z niecierpliwością odświeżają stronę tylko po to, aby otrzymać wiadomość informującą, że dana zawartość jest niedostępna. Co się stało?

Wśród społeczności streamingowej z pewnością natrafiliście na streamy o ogromnej wartości produkcyjnej, jak również na takie, które skupiają się wyłącznie na radości, jaką niesie ze sobą streamowanie. Bez względu na to, jaki jest dany stream, muzyka jest kluczowa dla twórców treści. Odpowiednia melodia może dodać zupełnie inny wymiar do streama i przyciągnąć większą liczbę odbiorców. Niestety, naruszenie praw autorskich do muzyki jest jedną z najczęstszych przyczyn zawieszania kont na platformach streamingowych. I to wszystko przez DMCA.

DMCA?

Brzmi jak YMCA, ale zaufaj nam, to jest straszniejsze. To Digital Millennium Copyright Act, ustawa, która obowiązuje od 1998 roku. Można Ci wybaczyć, jeśli myślisz, że ma niewiele wspólnego ze współczesnym światem streamingu, skoro istnieje od czasów fizycznych kaset. Ma ona zastosowanie do ery cyfrowej i odciska teraz jeszcze większy ślad niż dwa dziesięciolecia temu.

Dzięki szybszemu dostępowi do Internetu i treści - od platform streamingowych aż po podejrzane strony z Torrentami - artyści mają prawo do pobierania opłat licencyjnych za swoje wysiłki, a DMCA pomaga to egzekwować.

Temat staje się trochę bardziej skomplikowany, gdy słyszysz muzykę w tle streama. Niektóre platformy automatycznie wykrywają dźwięk przesyłany w tle streama, nawet, jeśli nie jest głównym źródłem dźwięku. Czy kiedyś wyszukiwaliście utwór przez Shazama w pokoju pełnym hałasu? Tak to działa.

Co mogę zrobić, żeby być bezpiecznym?

To pytanie zadają streamerzy, którzy chcą mieć pewność, że ich stream pozostanie w dobrej relacji z platformą. Nie bój się - jest kilka rzeczy, które można zrobić, aby umożliwić sobie legalne streamowanie muzyki.

Weź pod uwagę platformę, na której streamujesz. YouTube korzysta z Content ID, które generuje roszczenie z tytułu praw autorskich, gdy wykryje muzykę wymagającą praw do transmisji - posiadacz praw do muzyki, której dotyczy naruszenie, może zdecydować, czy treść zostanie zdjęta.

Jeśli chodzi o Twitcha, ta platforma również koncentruje się na ścisłym przestrzeganiu wytycznych DMCA. Platforma stwierdza, że "niezwłocznie usuniemy bez powiadomienia konta tych, których uznamy za "recydywistów". W praktyce oznacza to, że jeśli dostaniesz powiadomienie o naruszeniu DMCA, musisz upewnić się, że pozbędziesz się klipów i VOD ze swojego streama - w przeciwnym razie nie tylko narażasz swój kanał na niebezpieczeństwo, ale również potencjalnie możesz zostać pozwany. Ta część z pozwem jest prawdopodobnie najbardziej istotna dla streamerów, którzy gromadzą dużą publiczność, ale hej – lepiej tego nie sprawdzać.

Facebook Gaming umożliwił ostatnio tym streamerom, którzy są jego partnerami, korzystanie z muzyki chronionej prawami autorskimi. Platforma opracowała rozwiązania dla wielu wytwórni, w tym Universala, Warnera, Sony, Kobalta i BMG. Wstępnie dotyczy to tylko partnerów Facebook Gaming, ale przewidujemy, że w odpowiednim czasie zostanie to udostępnione szerszej społeczności.

Strony z darmową muzyką

Rozważ użycie licencjonowanej muzyki w Twoim streamie. Istnieje wiele witryn, które umożliwiają bezpośrednie streamowanie muzyki od nich za darmo. Oczywiście, strony te mają płatne opcje, które zapewniają dodatkowe funkcje, ale to dobre miejsce na początek. Sprawdź Pretzel Rocks i Epidemic Sound.

Przeglądaj kanały w poszukiwaniu bezpłatnej muzyki. Podobnie, jak powyżej, można znaleźć kanały na takich platformach, jak YouTube czy Vimeo, w których znajduje się muzyka wolna od opłat licencyjnych, dzięki czemu nie naruszysz DMCA. Oto przykład takiego banku darmowej muzyki.

Znajdź niesamowitych artystów, którzy chcą pomóc Ci w rozwoju. Sam T-Pain udostępnił bibliotekę z wieloma godzinami muzyki, która może być odtwarzana bezpłatnie na streamach. Sprawdź to pod adresem www.pizzlepack.com - upewnij się, że najpierw przeczytasz zastrzeżenie prawne, ale, jeśli tylko streamujesz, nie ma się czym martwić.

Zapisz się do narzędzia Twitch Soundtrack. Najnowsza funkcja udostępniona przez samego Twitcha daje dostęp do nieodpłatnej muzyki, która jest bezpieczna do odtwarzania podczas Twoich live streamów. Chociaż usługa jest obecnie w wersji beta i istnieje lista oczekujących, aby móc z niej skorzystać, ta biblioteka jest czymś, co warto rozważyć: https://www.twitch.tv/broadcast/soundtrack.

Czego możemy oczekiwać w przyszłości?

Uważamy, że każdy powinien mieć prawo do monetyzowania swoich treści - zarówno artyści, jak i streamerzy, bez obawy przed odwetem. Na szczęście nadchodzą zmiany.

Aby wyobrazić sobie skalę zmian, jakich możemy się spodziewać, należy wziąć pod uwagę następujące kwestie: platformy streamingowe to medium promujące gry. Ale dekadę temu transmisja treści z gier niosła ze sobą ryzyko dla platform, które ją umożliwiały. Nawet inwestorzy Twitcha, Bessemer Venture Partners, oszacowali prawdopodobieństwo, że Twitch zostanie pozwany przez wydawców gier za naruszenie praw autorskich, na 15% (więcej na ten temat tutaj).

Przewińmy do dziś i voilà - Twitch nie jest pozywany przez wydawców gier, a zamiast tego jest postrzegany jako platforma do promowania gier dzięki streamerom, którzy w nie grają.

Mając to na uwadze, czy możemy spodziewać się takiej samej zmiany podejścia w odniesieniu do grania muzyki objętej prawami autorskimi podczas streamów?

Najważniejsze jest jednak to, abyśmy zwracali uwagę na treść ponad formą. Dopóki streamerzy nie działają w stylu DJ-skim, gdzie muzyka jest motywem przewodnim streamów, streamerów można zasadniczo postrzegać jako "platformę", która promuje artystów muzycznych poprzez ich kanał. To wzajemna relacja.

Czasy się zmieniają. Miejmy nadzieję, że ta zmiana wkrótce nabierze rozpędu.